Prawo Laffera

O podatkach, bogactwie i wolności

Program Wiedzy Społecznej Krzysztofa Karonia

Niniejszy artykuł chciałbym poświęcić Krzysztofowi Karoniowi, osobie, która zainicjowała bardzo ciekawy projekt o nazwie "Program Wiedzy Społecznej" (PWS). Więcej szczegółów na ten temat można skrótowo zobaczyć na poniższej prezentacji wideo, a całość materiałów jest dostępna na kanale YouTube Historia Kultury i Antykultury oraz na stronie Historia Sztuki i PWS.

Krzysztof Karoń zdobył w ostatnim czasie sporą popularność jako ekspert od historii marksizmu i demaskator ideologii neomarksistowskiej wśród współczesnych elit politycznych. Nikogo już nie powinno dziwić, dlaczego nad głównym wejściem do siedziby Parlamentu Europejskiego widnieje imię i nazwisko Altiero Spinelliego, Altiero Spinelli - Parlament Europejski - Krzysztof Karońwłoskiego komunisty, współtwórcy "Manifestu z Ventotene", w którym nakreślona została wizja Europy pozbawionej granic państwowych, jako warunku koniecznego do przeprowadzenia rewolucji socjalistycznej.
"Manifest z Ventotene" jest jedynym ideowym dokumentem wymienionym w opublikowanej w marcu 2017 roku przez Komisję Europejską tzw. "Białej Księdze" (pdf), która naświetla oficjalną wizję przyszłej Europy. Jest to wizja "pokojowej wspólnej przyszłości", wizja Europy bez wewnętrznych podziałów, "nacjonalizmów" i wojen, bo co jak co, ale o pokój, to komuniści potrafią walczyć. Kto pamięta jeszcze pochody 1-majowe z czasów PRL, ten poznał "bohaterskie" wyzwania tej ideologii i zarazem jej prawdziwe oblicze.

Wydawałoby się, że w cywilizowanym świecie już nikt poważny w marksizm wierzyć nie może. Okazuje się jednak, że w krajach Zachodu marksizm rozwijał się jakby odmienną ścieżką ideową, niż w bloku sowieckim, przez co przybrał zupełnie inne oblicze i inne metody dochodzenia do celu.

Idea marksistowska została w znacznym stopniu rozwinięta, szczególnie w drugiej połowie XX wieku, głównie za sprawą  niemieckich filozofów (m.in. Marcuse, Habermas) i dopasowana do uwarunkowań rozwiniętych państw Zachodu. Wywodząca się ze Szkoły Frankfurckiej tzw. "Nowa Lewica" stała w wielu kwestiach w sprzeczności z lewicową ideologią, która dominowała w bloku wschodnim, czy w tradycyjnym ruchu marksistowskim państw zachodnich podporządkowanym Kominternowi, podobnie zresztą, jak trockizm (któremu bliski był swego czasu Modzelewski i Kuroń). Cel pozostał jednak ten sam, zburzyć obecny porządek i zbudować coś nowego.

Krzysztof Karoń bardzo dokładnie omawia podstawy ideowe "Nowej Lewicy" oraz innych odłamów komunizmu, w tym mechanizm ich ekspansji zwany potocznie "marszem przez instytucje". Jest to wiedza naprawdę gruntowna, co z pewnością ułatwia zrozumieć sens takich zjawisk, jak tolerancjonizm, genderyzm, ekologizm, walkę z autorytetem rodziny czy z chrześcijaństwem. Nowy typ marksizmu nazywa marksizmem antykulturowym.

Naprawa świata nie musi oczywiście oznaczać od razu czegoś złego.
Problem z ideologiami "postępowymi" polega jednak na tym, że zabierają się one za gmeranie w fundamentach naszej kultury. Z punktu widzenia "postępowców", ma to o tyle logiczne uzasadnienie, że budowę nowego porządku łatwiej jest przeprowadzić na nowych fundamentach, gdyż budowa "lepszego świata" na starych fundamentach okazała się po wielu próbach nieskuteczna.

Krzysztof Karoń przytacza dowody tego, że takie szaleńcze pomysły zostały rzeczywiście wyartykułowane, a ich autorzy stali się inspiracją do buntu tzw. Pokolenia '68. To właśnie to pokolenie kształtowało w dużym stopniu podstawy ideowe dzisiejszej Unii Europejskiej. Należy tu jednak zaznaczyć, że cały współczesny ruch szeroko rozumianej lewicy jest mocno zróżnicowany, wychodzi z różnych nurtów ideowych (np. były przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manual Barosso był maoistą) i reprezentuje ludzi o różnych "wrażliwościach społecznych", w tym oczywiście wszelkiej maści "pożytecznych idiotów", nieświadomych do końca tego, w czym uczestniczą.

Wg autora, tzw. "marsz przez instytucje" odniósł znaczący sukces i współczesne społeczeństwo Zachodu praktycznie zostało już jak to się mówi "zaorane", a w Polsce, proces ten osiągnął znaczącą fazę swojego rozwoju. Chociaż jako Zachód osiągnęliśmy bardzo wysoki poziom dobrobytu materialnego, to jest on przede wszystkim dorobkiem pracy wcześniejszych pokoleń i osiągniętej w przeszłości pozycji, co niestety wobec złej sytuacji demograficznej, rosnącej bezproduktywności społeczeństwa i gigantycznego zadłużenia budżetów państw, czyni tą pozycję bardzo kruchą. Jeśli proces ten nie zostanie w porę zatrzymany, to skończy się to tragicznie.

Prawdę mówiąc, trudno jest mi uwierzyć w to, że podkopywanie fundamentów Cywilizacji Zachodu jest działaniem w jakiś sposób zamierzonym i że są ludzie, dla których jest to środek na doprowadzenie ludzkości do powszechnej szczęśliwości. Żeby tak myśleć, trzeba być chyba kimś kompletnie ograniczonym lub pozbawionym elementarnej wiedzy o naturze ludzkiej.
Z drugiej strony, część ideologów zdaniem Krzysztofa Karonia dobrze poznało tą naturę i doskonale zdaje sobie sprawę z tego, do jakiego celu to prowadzi. Ich celem jest bowiem ciągła destrukcja i całkowity regres kultury, z czym się nawet specjalnie nie kryją.
Inspiracją dla tych "myślicieli" mogły być napisane przez Karola Marksa jeszcze w roku 1844 "Manuskrypty Paryskie" (odkryte dopiero w roku 1928 i opublikowane w roku 1932 przez Marcusego, przyszłego ideologa "Nowej Lewicy"), w których Marks proponuje powrót człowieka do wspólnoty pierwotnej (!).

Krzysztof Karoń próbuje nas przekonać do tego, że celem marksistów antykulturowych jest likwidacja w społeczeństwie etosu pracy i wbicie ludziom do głów tego, że praca, nauka czy nawet cała nasza kultura są narzędziem zniewolenia. Mało tego, zdaniem Krzysztofa Karonia sposobem na osiągnięcie powyższego celu przez marksistów jest doprowadzenie naszej cywilizacji do takiego stanu, w którym ludzie nie będą już mieli nawet innego wyboru. Możemy oczywiście w to wierzyć lub nie. Nawet jeśli uwierzymy w to, że marksizm ma takie właśnie oblicze, to powstaje jeszcze pytanie, czy rola marksizmu we współczesnym świecie jest rzeczywiście taka znacząca?

Pogląd Pana Krzysztofa na ten temat prezentuje w sposób skondensowany zamieszczony poniżej wykład (uwaga na zakłócenia pomiędzy 4:06 a 4:26 minutą).

Podsumowanie

"Program Wiedzy Społecznej" (PWS) jest trzeba przyznać projektem dość ambitnym. Jego celem jest nie tylko uświadomienie ludziom tego, co się dzieje, ale przede wszystkim przedstawienie elementarnej wiedzy o zjawiskach społecznych, pomoc w zrozumieniu tego, jak funkcjonuje człowiek, czym jest kultura, sztuka i chociażby tego, czym w istocie różnimy się od zwierząt.

Dzięki tej wiedzy, staniemy się wg autora mniej podatni na "mielenie" przez machinę "wielkiej polityki" i "wielkich interesów". W odróżnieniu bowiem od zdecydowanej większości okresu dziejów ludzkości, obecnie żyjemy w warunkach demokracji, co oznacza, że na bieg historii znaczny wpływ ma przyzwolenie społeczeństwa. Jeśli to społeczeństwo będzie teraz przez kogoś manipulowane, czy to przez obłąkanych ideologów, czy po prostu w interesie wielkich grup interesu, to bieg historii może się okazać dla tego społeczeństwa po prostu zgubny.

Na wysłuchaniu całego cyklu wykładów Pana Krzysztofa spędziłem kilkadziesiąt godzin i muszę przyznać, że poświęcony na to czas nie był stracony. Nie ukrywam jednak tego, że są kwestie, które wzbudziły u mnie sporo wątpliwości, które bardziej szczegółowo zostały przedstawione w kolejnym artykule:
"Z czym się zgadzam i nie zgadzam z Krzysztofem Karoniem?"

 

Na zakończenie jeszcze krótka relacja z hołdu oddanego na wyspie Ventotene:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nawigacja wpisu